Odcinek 33 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Gedeery w natarciu, czyli

NA FINISZU KAMPANII

Grupy dywersyjno- rozpoznawcze, czyli tzw. gedeery to specjalne wojska przeznaczone do siania paniki i zamętu, na tyłach wroga. I to do ich działań komentatorzy FWO przyrównują plugastwo wylewające się z okładki „Faktu”. Zdaniem Macieja Świrskiego i Wodza Tasunke Witko to element precyzyjnej, zaplanowanej w każdym calu operacji specjalnej, mającej zmniejszyć szanse Andrzeja Dudy. Użycie takiej „brudnej bomby” o niespotykanej dotąd sile, świadczy jednak o wielkiej desperacji i przede wszystkim braku wiary w sukces prezydenta Warszawy.

Finał kampanii jest coraz bardziej kuriozalny, o czym może świadczyć konferencja prasowa Trzaskowskiego, którą hałaśliwie i fałszywie okrzyknięto debatą. Każdy dzień przynosi tego rodzaju manipulacje i próby narzucenia przekazu przez POKO. Wbrew logice, rzeczywistości i przede wszystkim prawdzie, która coraz mocniej przebija się ze stolicy, gdzie coraz bardziej widać nieudolność rządów Trzaskowskiego i jego poprzedniczki. Czajka, kamienice, palety i autobusy to dotychczas zarejestrowane znaki czasu rządów PO, które sprawiły, że Wódz porównał Warszawę ze słynnym westernowym Dodge City. Jak wyznał, tam na Dzikim Zachodzie czułby się znacznie bezpieczniejszy…

Publicyści zgodni są, że wybór Trzaskowskiego prowadziłby do „psucia państwa, poprzez ciągłe wetowanie i w efekcie po kilku miesiącach doprowadziłby do przedterminowych wyborów”. Towarzyszyłaby temu „atmosfera rosnącej nienawiści” budowana przez media antypisowe, tak dobrze znana z tej kampanii.

Komentatorzy zastanawiają się, co zrobić by nie powtórzyły się haniebne przekazy naśladujące dziennik RAS i postulują zmianę prawa prasowego, które zostało wprowadzone w stanie wojennym i nijak nie przystaje do rzeczywistości. Maciej Świrski uważa, że tego rodzaju kłamstw niewolno zostawiać bez reakcji –„trzeba to napiętnować i zneutralizować” i oferuje prezydentowi know-how zespołu prawnego: „Wiemy jak w sądzie wygrać z tym wydawcą”. Poza tym musimy być szybsi i sprawniejsi w budowaniu prawdziwej i atrakcyjnej narracji. I ta myśl niech przyświeca nam w tych ostatnich dniach kampanii.

FWO kończy informacja o zbliżającym się kolejnym starciu sądowym z prof. J. Grabowskim, który twierdzi m.in. i to , że Polacy w czasie II wojny światowej zamordowali około 200.000 Żydów. Jest także apel o wsparcie finansowe działań Reduty Dobrego Imienia w dobie pandemii. Szczegóły rdi.org.pl/

Odcinek 29 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Precz z toksycznymi liderami

PRZYWÓDCA JEST TYLKO JEDEN

„Komentarze do debaty ciekawsze niż sama debata”- tak telewizyjny pojedynek pretendentów do najwyższej godności w państwie lapidarnie- i trafnie!- skwitował wódz Thasunke Witko. Niestety, tego nie mógł potwierdzić prowadzący FWO Maciej Świrski, który po prostu nie ma telewizora (szczęściarz!) i to sam wódz, usiłował pod kątem przywództwa sklasyfikować występujących kandydatów. Najwyższą ocenę otrzymał urzędujący prezydent, który mimo że w obowiązującym porządku konstytucyjnym nie może w pełni rozwinąć skrzydeł, jest dobrym przywódcą. Bosak jest lepszy od „pobudzonego” Trzaskowskiego, a Kamysz nie ma w ogóle cech lidera. Generalnie to pokłosie tego, że w Polsce coraz trudniej o nowych przywódców i Jarosław Kaczyński wciąż samotnie sprawuje rząd dusz.

Maciej Świrski zaryzykował nawet tezę, że istnieje- przy sporych oczekiwaniach społecznych- swoisty deficyt przywództwa. Na szczęście, nie obowiązuje to w polskich siłach zbrojnych, co udowodnił Tasunko Witko, przypomnijmy: przed laty oficer walczący m.in. w Afganistanie. Znalazł kogoś, kto spełnia wszystkie kryteria współczesnego dowódcy, ba wodza na wypadek wojny! Jest nim najważniejszy żołnierz Wojska Polskiego, generał Rajmund Andrzejczak, szef sztabu generalnego, pod którego rozkazami nasz komentator przed laty służył: jest twardy, ale sprawiedliwy i budzi zaufanie.

Po przeciwległej stronie znajdują się tzw. toksyczni liderzy i niestety tych jest więcej. Najlepsza armia świata, czyli amerykańska znalazła na nich sposób i od lat bezwzględnie rozprawia się z tymi, co mają fałszywe ambicje, są nieprzewidywalni, powodują ciągłą atmosferę zagrożenia i strachu. Czy będziemy umieli się pozbyć tych narcystycznych, manipulujących i wiecznie intrygujących toksycznych przywódców?! Miejmy nadzieję i zróbmy to dla Polski.

Odcinek 27 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Recepta na zwycięstwo wyborcze

MOBILIZACJA (PRAWIE) POWSZECHNA

Zaczęło się od wpadki. Już w pierwszych słowach Maciej Świrski powitał wszystkich… widzów. Czyżby wkrótce miała ruszyć TV-Reduta? No zobaczymy. Na razie obydwaj publicyści ogłosili w audycji, prawie powszechną mobilizację „naturalnego, biologicznego elektoratu” Andrzeja Dudy. Wszystko by nie dopuścić do powrotu do władzy Platformy O.

Kilka tygodni temu sytuacja była komfortowa, słaba kandydatka była gwarantem murowanej własnej klęski i torowała zwycięstwo urzędującemu prezydentowi. Niestety Gowin podał rękę tonącej PO i możliwa stała się „w trakcie gry wymiana jednego zawodnika”, który sprawnie wykorzystał efekt świeżości. „Gadanie pięknoducha”, czyli program wyborczy Trzaskowskiego- „duchowego wychowanka Geremka”- można streścić dwoma zdaniami: totalną krytyką PiS i promowaniem ideologii „związków dowolnych”. To zdecydowanie zbyt mało, by przekonać o posiadaniu kompetencji niezbędnych głowie państwa. Komentatorzy mieli także spory problem, by u prezydenta stolicy odnaleźć cechy zwierzchnika sił zbrojnych, których nie brakuje Andrzejowi Dudzie. Również w polityce zagranicznej pretendent Trzaskowski nie ma czym się pochwalić, poza uczestnictwem w tworzeniu antypolskiego prawa. Wódz Tasunko Witko, przyznaje mu już dziś awansem tytuł „halabardnika wschodu”, gdyby jakimś cudem udało mu się zostać prezydentem.

Inni kandydaci zostali zmarginalizowani przez publicystów, co jest w świetle sondaży oczywiste i zupełnie zrozumiałe.

Kolejny podcast dotyczył będzie ważnego, nie tylko na polskiej scenie politycznej, zagadnienia prawdziwego przywództwa.

Odcinek 26 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Raport Świrskiego, czyli modus vivendi z Netflixem

JAK ŻYĆ W BAŃCE INFORMACYJNEJ

Czy przeczytaliście Państwo już najnowszy Raport Reduty? Jeszcze nie? O… to jesteście zdecydowanie z tyłu za przekaziorami z głównego nurtu, bo ich jaczejki uczyniły to natychmiast po publikacji, a nawet żądały jego udostępnienia, już po pierwszym sygnale szefa Reduty, że takowy powstał! Co tam jest takiego, że pobrało go już kilka tysięcy osób, a w Macieja Świrskiego znów poleciały kamienie.

Prawda. Prawda o zatrważającej, a nie uświadomionej i stale rosnącej potędze platform strumieniowych i o pomyśle zaprzyjaźnienia się z nimi. Maciej Świrski, spiritus movens przedsięwzięcia, po raz kolejny cierpliwie tłumaczy, że nie zamierzał podać Netflixa do sądu, bo to kontrproduktywne i dla Polski szkodliwe. „Oni (menedżment platform streamingowych) są na głodzie kontentu. Potrzebują autentycznych, prawdziwych stories. I my Polacy to mamy np. Pileckiego, Meriana Coopera. Trzeba tylko udowodnić, że nie chodzi o politykę”- puentuje szef Reduty Dobrego Imienia. Świetnie rozumie to Wódz Tasunko Witko, który widzi jak rozrywane są więzi społeczne i że gra idzie o najwyższą stawkę: rząd dusz. Natomiast kompletnie nie dostrzegają tego, atakujące szefa Reduty „elyty”, z których „wychodzi niedojrzałość i parafiańszczyzna”, a przecież w USA od dawna trwa dyskusja o platformach streamingowych i social mediach, zwłaszcza w kontekście wolności i cenzury.

Niepokój komentatorów FWO wywołuje także rosnąca fala zamieszek ulicznych, które nie zostały na początku zneutralizowane, bo zabrakło „pokazu sił”. Winę za to ponoszą demokraci- gubernatorzy i prezydenci, którzy prowadzą karkołomną politykę i są niezależni od Waszyngtonu. Publicyści przypominają, że na inkryminowanego policjanta były już wcześniej skargi, jednak w mieście rządzonym przez demokratów nikt na to nie zareagował. W ogóle Tasunko Witko i M. Świrski, w szerszej perspektywie, dostrzegają podobieństwa między tym, co dzieje się u nas i w USA. „Polska jest jakby poligonem, dla rozwiązań stosowanych za Oceanem”. Widać to zwłaszcza w bezwzględnej walce z autorytetami, w USA z Trumpem a u nas obecnie z ministrem Szumowskim. To typowo sowiecka szkoła polegająca na tzw. destrukcji postaci, „przylepić do osoby coś negatywnego, co będzie już w opinii publicznej kojarzone z nią na zawsze”. Obrzydliwe, ale skuteczne?

Za tydzień w FWO o wyborach, które już 28 czerwca.

Odcinek 25 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Wygrana jest ta wojna, co nie wybuchła

KTO NISZCZY SZUMOWSKIEGO?

Minister Łukasz Szumowski jest  dla znacznej części opinii publicznej i publicystów FWO autorytetem, który wziął na siebie ciężar walki z pandemią i  toczy ją z determinacją i  powodzeniem. I dlatego zdaniem Macieja  Świrskiego stał się celem specjalnej, zaplanowanej i bezwzględnie realizowanej- w stylu sowieckim- operacji niszczenia.  Bezpardonowo i metodycznie atakowany, przez „media sprzyjające totalnikom”, słusznie otrzymał zdecydowane  wsparcie Jarosława Kaczyńskiego.

Z kolei w opinii Wodza Tasunko, za atakami na ministra mogą też stać te siły, które straciły finansowo na epidemii, np. te które nie dostały zamówień. Wódz radzi wszystkim krytykom profesora, by przypomnieli sobie obrazki z Chin, Włoch, które tak elektryzowały cały świat i budziły grozę, także w Polsce. Jednocześnie przyznaje, że nie ma takiej wyobraźni, by w roli walczącego z koronawirusem, umieścić byłego szefa resortu zdrowia Arłukowicza. Zresztą zgodnie, obydwaj komentatorzy pełni są podziwu dla charakteru, siły woli i kultury ministra Szumowskiego.

Kwestia światka profesorskiego, rozpatrywanego także pod kątem kultury, komentowana jest przy okazji wypowiedzi na temat ciągłego rzekomego łamania przez rządzących konstytucji. „ Przybyło nam w Polsce kilka, może kilkanaście milionów konstytucjonalistów” zauważa z przekąsem wódz. Jednak najbardziej oberwało się profesorom Matczakowi i Sadurskiemu. Przy okazji można także posłuchać pochwały zawodu i etosu betoniarza-zbrojarza, bo wykonujący go ludzi muszą być przede wszystkim odpowiedzialni, czym różnią się znakomicie od „najlepszych i najmądrzejszych” profesorów.  

Komentatorzy z troską pochylają się także nad kwestią wyborów prezydenckich i zastanawiają się kiedyż wreszcie odbędą się one…

Odcinek 24 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

W tonacji „Trójki”


Rafał lepiony z Platformy


Rozmowę dwóch komentatorów, zdominował Rafał Trzaskowski i jego pierwsze dni w charakterze kandydata Platformy O. Miłosiernie i krótko Wódz Tasunko Witko zastanawiał się nad tym, co ów, mógłby wnieść nowego dla obronności kraju i w polityce zagranicznej, podczas gdy Maciej Świrski, z zawodu historyk, przedstawił genealogię rodu pretendenta do najwyższej godności w państwie. I tu skończyła się taryfa ulgowa, bo przypomniano Trzaskowskiemu śmierdzącą sprawę „Czajki” i skandaliczne 4 procent rozpatrzonych wniosków, na tarczę chroniącą biznes stołeczny, co fatalnie ciąży nad prezydentem Warszawy i świadczy o jego miernych zdolnościach organizatorskich.
Po raz kolejny, zwrócono uwagę na mocno niewystarczającą politykę informacyjną dobrej zmiany i nierozliczenie warszawskiego polityka z cuchnącej afery. Ten, niepomny swoich wątpliwych dokonań, sam przeszedł do bezwzględnej- i na razie skutecznej- ofensywy przeciw rządowi.
Nie sposób było nie skomentować także wydarzeń związanych z radiową „Trójką”. Kluczem do tej medialnej afery, zdaniem Macieja Świrskiego, są mroczne decyzje personalne z wiosny 1982, gdy spacyfikowano najlepszą rozgłośnię w kraju, która wkrótce potem, stała się „agendą reżimu komunistycznego”. A dziś gwiazdy z Myśliwieckiej 3/5/7, nie tylko rosną politycznie, ale przeprowadzają sprytną „operację marketingową”, mającą na celu zapewnienie finansowania ich nowemu radiu. Słusznie podkreślono także rolę „Trójki”, w utwierdzaniu słuchaczy, w fałszywym przeświadczeniu o pewnej wyższości i byciu elitą.
Komentatorzy niecierpliwie czekają na ponowny start kampanii. Oczekują także nowej jakości i skuteczności po Andrzeju Dudzie, wskazując Prezydentowi sprawdzony kierunek: elektorat małych miejscowości.

Odcinek 23 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Casus: prawnik Kamil K.

NAKRĘCANIE SPIRALI NIENAWIŚCI

Tym razem ważne wydarzenia z bieżącej polityki i historii Polski, jak śmierć marszałka Piłsudskiego, czy wspomnienia bohaterów uwiecznionych w „Czerwonych makach na Monte Cassino”, musiały ustąpić za sprawą groźnych wpisów na twitterze. To wyjątkowo haniebne i obrzydliwe zdarzenie sprawiło, że Maciej Świrski i Wódz Tasunko Witko, są poruszeni i wyjątkowo zatroskani. Nic dziwnego, na naszych oczach przekroczono czerwoną linię, bo jak inaczej ocenić publiczne nawoływania do „ostatecznego rozwiązania”, eliminacji fizycznej prezesa Kaczyńskiego i senatorów PIS?

Komentatorzy zdecydowanie protestują przeciwko używaniu języka nienawiści i pogardy. Uważają, że były działacz Nowoczesnej- a z wykształcenia prawnik!- z premedytacją wprowadził do przestrzeni publicznej potężny ładunek nienawiści. Zresztą to w dużej mierze efekt atmosfery szczucia i hejtu, która od lat unosi się z przekazu mediów mainstreamowych, bezpardonowo narzucających swoją narrację.

Czy Kamil K. liczy na bezkarność? To okaże się, gdy sprawa trafi do sądu. Na pewno zostanie to skomentowane w kolejnych wydaniach Faktów-Wydarzeń-Opinii.

Zapraszamy do słuchania Podcastów Reduty!

Odcinek 22 – Spisek na Kremlu

DESTABILIZACJA POLSKI CELEM ROSJI

Grzegorz Kuczyński. Ekspert ds. wschodnich, dziennikarz i analityk. Jest autorem książek i publikacji dotyczących kuluarów rosyjskiej polityki.

Grzegorz Kuczyński nie ma najmniejszych złudzeń, że władze Kremla robią wszystko, by zdestabilizować sytuację w Polsce. I są w tym konsekwentne i zdeterminowane. Dlaczego to robią? Nie chcą polskiej samodzielności energetycznej, bo ta w perspektywie, może pozbawić ich rządu dusz w krajach, w których dotychczas, różnymi metodami, utrzymywali wpływy.

Na szczęście, ekspert od spraw rosyjskich, wystawia także receptę na skuteczne przeciwdziałanie imperialnym zakusom. Przede wszystkim rozbudowa i wzmacnianie niezależności energetycznej, wzmacnianie sojuszu z USA i NATO i zacieśnianie relacji z państwami międzymorza i mądra polityką wobec Kijowa i Mińska. Oczywiście także kontynuacja wielkich inwestycji np. CPK.

Jest to trudne zwłaszcza, że opozycja wciąż mocno huśta łódką, „czy rzeczywiście nie zdają sobie sprawy z konsekwencji i realnych zagrożeń z kierunku wschodniego?”. Pytanie jest szczególnie aktualne, w świetle międzynarodowych ustaleń, potwierdzających rosyjskie inspiracje wielu „dziwnych wydarzeń” i ustaleń polskich śledczych np. w sprawie maturalnych alarmów bombowych.

Powinniśmy być także świadomi, że Rosja wypowiedziała nam „wojnę pamięci”, czyli operację specjalną , toczoną na gruncie przeszłości, z zaangażowaniem historyków, archiwistów związanych ze służbami. Jej stałym celem jest dyskredytowanie Polski poprzez przypisanie współodpowiedzialności  za wybuch II wojny światowej (Zaolzie), czy uznanie tzw. antysemityzmu państwowego II RP (raport Lipskiego). Zdaniem redaktora Kuczyńskiego to „manewr wyprzedzający” przed jubileuszem wiktorii 1920 r. , a jego celem jest… „zminimalizowanie strat wizerunkowych”.

Naturalnie ostrze  tej kłamliwej kampanii stępiła pandemia, która zaskoczyła Putina i jego reżim, kompletnie nieprzygotowany do zapewnienia Rosjanom bezpieczeństwa zdrowotnego i ekonomicznego. Za to przetrwanie mają zapewnione, największe korporacje zbrojeniowe i energetyczne związane z Kremlem oraz gwardia, która ma stać na straży bezpieczeństwa prezydenta.

Czy możliwy jest spisek pałacowy i dlaczego nie należy rozmawiać z Rosją, odpowiedzi na także te ważkie pytania w wywiadzie, którego Maciejowi Świrskiemu udzielił 11 maja wybitny znawca Rosji, redaktor Grzegorz Kuczyński. Zapraszamy do wysłuchania Podcastu Reduty nr 22!

Odcinek 21 – Rycerz Ziemi Dobrzyńskiej

Rycerz Ziemi Dobrzyńskiej

TAKĄ WIEŚ WIDZĘ…

Wysłuchajcie, cierpliwie i uważnie, tego sążnistego świadectwa ministra Ardanowskiego. To przejmujący dokument walki Dawida z Goliatem, mądrego i doświadczonego człowieka, który całe życie poświęcił polskiej wsi i nie rzuca słów na wiatr.

Niewątpliwie Jan Krzysztof Ardanowski jest jednym z najlepszych ministrów tego rządu. Jest doskonale przygotowany fachowo, ma swoje gospodarstwo, walczy o rolników już kilkadziesiąt lat i ma charakter. Poza tym, ma esprit de corps a wprowadzane reformy, pozwalają go zaliczyć już dziś, do wybitnych postaci chłopskich.

Czy słuchaliście już wywiadu z ministrem rolnictwa, który zachęca do modlitwy o deszcz, zwłaszcza ten majowy, który jest decydujący, dla dobrych zbiorów? Ardanowski nie ukrywa swojej wiary i przyznaje się do niej. Oberwał już za to nie raz, i pewno jeszcze oberwie. Tak jak wtedy, z pewną utytułowaną damą z Platformy O., którą przekonywał naukowo, że w Polsce jest klimat zróżnicowany lub w potyczkach z „ekologistami”, używającymi języka rodem z „Der Stuermer”, co „nigdy nie powiedzą przepraszam”.

Odpowiedzialnie gwarantuje nam bezpieczeństwo żywieniowe, ale jednocześnie wyrzuca Polakom, że aż 30 procent żywności marnują, a to nie tylko grzech, ale i… głupota. Ma konkretny plan rozwoju dla rolników i wsi, który m.in. opiera się na rodzinnych gospodarstwach i zachęca do zakupów bezpośrednio tam, gdzie zdrowo i bez konserwantów. Cieszy się, wręcz podziwia mądre gospodynie wiejskie, które działają w około 10 tys. nowych kół i widzi w tym czynnik rozwoju cywilizacyjnego i społecznego. Takiej aktywności i nadziei, nie było za rządów PSL, który wprost obwinia za niszczenie rolnictwa po 1989 r. „To partia aparatu, silnie zakorzeniona w samorządach, która gra o wszystko, by utrzymać swoich urzędników”.

Minister Ardanowski wie i rozumie, jak ważną rolę w dziejach pełnili chłopi, i by wreszcie bez kompleksów można było o tym opowiadać oraz dokumentować aktualne kwestie, powołał Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. To ma być także, broń w walce o prawdę: „niech wieś przestanie być wielkim niemową”. Zarzuty o… wymordowaniu Żydów przez polskich chłopów, nazywa obrzydliwością i wie doskonale, że trzeba opowiadać światu, prawdziwą historię tych tragicznych lat. Pewno też dlatego, jest wiceprzewodniczącym zespołu parlamentarnego do dialogu z Knesetem, gdzie wali prosto w oczy swoim rozmówcom o policji żydowskiej, czy raporcie Karskiego. Zresztą sam, w 2014 roku napisał książkę, o koszmarnym losie Żydówek w obozie w Mierzynku i bohaterskiej pomocy okolicznych mieszkańców, którzy „ w bezradności, pomagali jak mogli”; a potem upamiętnił to miejsce Holocaustu, 38-tonowym głazem z napisem w języku hebrajskim.

Minister-wizjoner dostrzega w rodakach pracowitość, zaradność i specyficzne „cwaniactwo”. Także te cechy, pozwolą zbudować sprawne państwo, którego sercem będzie nowoczesne rolnictwo.

A zatem, nie pozostaje nam nic innego, jak złożyć ministrowi Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu i „Jego Podopiecznym”- tym co żywią i bronią- Chłopom polskim: Szczęść Boże!

Odcinek 20 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

FAKTY-WYDARZENIA-OPINIE 

Maciej Świrski i wódz Tasunko Witko komentują wydarzenia ostatniego tygodnia

Zjednoczona Prawica przetrwa

CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ, CZYLI O ROZDARTYM GOWINIE

No cóż, w chwili kiedy piszemy te słowa, atmosfera gęstnieje coraz bardziej. Wszyscy stawiają sobie po raz kolejny pytanie, co będzie dalej? I ten nastrój, wyczekiwania na nieuchronne, udziela się także komentatorom, nawet wtedy, gdy mówią o czymś, na pozór odległym, duch Gowina unosi się nie tylko nad tą rozmową, ale nad Polską…

Czy Zjednoczona Prawica przetrwa? Maciej Świrski i jego stały gość odczuwają niepokój, ale są dobrej myśli.

Komentując wydarzenia tygodnia, zwracają uwagę na bardzo dobre wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy na konwencji, który w skondensowanej formie, przypomniał niewątpliwe sukcesy rządzących. Obydwaj dziennikarze przyznają, że o niektórych ważnych osiagnięciach Prawicy, po prostu zapomnieli. Atak na głowę państwa, z powodu wymienienia zakupionego przez Polskę amerykańskiego uzbrojenia, budzi w nich żałość i potwierdza kierunek obranej drogi: „trzeba się zbroić!”.

Ewidentną kompromitację Onetu, w sprawie rzekomego ustąpienia Prezydenta, publicyści raczej są skłonni uznać za efekt celowego przecieku, niż zwykłą chęć manipulacji. Niemniej, wpadka ta, świetnie pokazuje poziom dziennikarstwa  w Polsce.

Obydwaj komentatorzy deklarują wolę wzięcia w wyborach, bez względu na ich formę.

Wódz upatruje w płaczącym Szymonie brak męskości i słabość, co kompletnie przekreśla go w ubieganiu się o urząd, bo prezydent musi być twardy, by sprostać ekstremalnym doświadczeniom np. wojennym. Natomiast szef Reduty, dopatruje się w tym celowej zagrywki, skierowanej do konkretnego odbiorcy, czyli pokolenia urodzonego po 89 r.

Oberwało się także Władkowi „z gumy” Kamyszowi, który jest idealnym produktem swojego peeselu: za stołek, pójdzie w koalicję z każdym.

Wstrząs u obydwu panów, spowodował widok działacza LGBT, ostentacyjnie palącego polską flagę. Widzą w tym chęć wywołania agresji w internecie przeciwko temu środowisku. Niemniej jest to sprawa dla prokuratury.

Maciej Świrski i Tasunko Witko wierzą, że dobra zmiana będzie kontynuowana.

I tego się trzymajmy. Będzie dobrze!