Odcinek 33 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Gedeery w natarciu, czyli

NA FINISZU KAMPANII

Grupy dywersyjno- rozpoznawcze, czyli tzw. gedeery to specjalne wojska przeznaczone do siania paniki i zamętu, na tyłach wroga. I to do ich działań komentatorzy FWO przyrównują plugastwo wylewające się z okładki „Faktu”. Zdaniem Macieja Świrskiego i Wodza Tasunke Witko to element precyzyjnej, zaplanowanej w każdym calu operacji specjalnej, mającej zmniejszyć szanse Andrzeja Dudy. Użycie takiej „brudnej bomby” o niespotykanej dotąd sile, świadczy jednak o wielkiej desperacji i przede wszystkim braku wiary w sukces prezydenta Warszawy.

Finał kampanii jest coraz bardziej kuriozalny, o czym może świadczyć konferencja prasowa Trzaskowskiego, którą hałaśliwie i fałszywie okrzyknięto debatą. Każdy dzień przynosi tego rodzaju manipulacje i próby narzucenia przekazu przez POKO. Wbrew logice, rzeczywistości i przede wszystkim prawdzie, która coraz mocniej przebija się ze stolicy, gdzie coraz bardziej widać nieudolność rządów Trzaskowskiego i jego poprzedniczki. Czajka, kamienice, palety i autobusy to dotychczas zarejestrowane znaki czasu rządów PO, które sprawiły, że Wódz porównał Warszawę ze słynnym westernowym Dodge City. Jak wyznał, tam na Dzikim Zachodzie czułby się znacznie bezpieczniejszy…

Publicyści zgodni są, że wybór Trzaskowskiego prowadziłby do „psucia państwa, poprzez ciągłe wetowanie i w efekcie po kilku miesiącach doprowadziłby do przedterminowych wyborów”. Towarzyszyłaby temu „atmosfera rosnącej nienawiści” budowana przez media antypisowe, tak dobrze znana z tej kampanii.

Komentatorzy zastanawiają się, co zrobić by nie powtórzyły się haniebne przekazy naśladujące dziennik RAS i postulują zmianę prawa prasowego, które zostało wprowadzone w stanie wojennym i nijak nie przystaje do rzeczywistości. Maciej Świrski uważa, że tego rodzaju kłamstw niewolno zostawiać bez reakcji –„trzeba to napiętnować i zneutralizować” i oferuje prezydentowi know-how zespołu prawnego: „Wiemy jak w sądzie wygrać z tym wydawcą”. Poza tym musimy być szybsi i sprawniejsi w budowaniu prawdziwej i atrakcyjnej narracji. I ta myśl niech przyświeca nam w tych ostatnich dniach kampanii.

FWO kończy informacja o zbliżającym się kolejnym starciu sądowym z prof. J. Grabowskim, który twierdzi m.in. i to , że Polacy w czasie II wojny światowej zamordowali około 200.000 Żydów. Jest także apel o wsparcie finansowe działań Reduty Dobrego Imienia w dobie pandemii. Szczegóły rdi.org.pl/

Odcinek 32 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Po I turze wyborów prezydenckich

POKOLENIE SIECI ZMIENIA ŚWIAT?!

Ten podcast wypełniły w większości refleksje powyborcze nad młodą generacją i nadzieja na zwycięstwo. Z trudnej sytuacji „jeden przeciwko wielu” Andrzej Duda wyszedł z godnością, ale wciąż czeka Go strasznie ciężka walka. Słusznie komentatorzy FWO wiele czasu poświęcili analizie tzw. pokolenia sieci. Przypomnijmy, że tylko 15 procent tej ważnej grupy (18-29 lat) głosowało na prezydenta. Jej pozyskanie jest szalenie ważne i jednocześnie bardzo trudne, bo młodzi żyją we własnym ekskluzywnym świecie, a poza tym… prawie nie oglądają telewizji! Ich matecznikiem jest internet, a w nim na próżno szukać skutecznego przekazu wyborczego głowy państwa. Zdaniem naszych publicystów za ten stan rzeczy odpowiedzialność ponoszą piarowcy PIS.

Czy znacie Państwo książkę Dona Tapscotta „Cyfrowa dorosłość. Jak pokolenie sieci zmienia nasz świat?” Jeśli nie, to po recenzji Macieja Świrskiego z pewnością po nią natychmiast sięgniecie. Autor wydanej po polsku już w 2010 roku pozycji, przewidział czym skończy coraz intensywniejsze i masowe korzystanie z netu przez ludzi młodych. Pastwą mediów społecznościowych, transmisji strumieniowych i powszechnego korzystania z komórek, czyli de facto „nowoczesnych centrów nadawczo-odbiorczych”, padło jednokierunkowe i przestarzałe medium: telewizja, którą młodzi oglądają zaledwie średnio przez godzinę, podczas gdy target w wieku 50+ siedzi przed telewizorami aż 6 godzin! Po prostu ta generacja- przebywająca non stop w sieci przy pomocy „kieszonkowego studia”- kompletnie inaczej niż my postrzega otaczającą rzeczywistość, wykształciła inną percepcję. A to powoduje, że przekaz telewizyjny, czy gazetowy zupełnie do tej grupy nie trafia, bo mimo że jest podany na tacy- zionie nudą i jest dla niej niezrozumiały. I obcy! ONI, także dzięki grom komputerowym, przywykli do aktywności, walki- i co warte zapamiętania- poszukiwania informacji i ich konfrontowania. Dobre, co?

Wódz Thasunke Witko, bardzo surowo ocenia sztabowców PIS i proponuje, by „przejechali się rano metrem i wreszcie dostrzegli tabuny młodych, penetrujących sieć w swoich komórkach i dopiero wtedy popracowali nad adekwatnym przekazem”.

Jak to zmienić, co zrobić? Nie ma prostych rozwiązań i jednej recepty. „Niestety obserwujemy także przesyt frazesem patriotycznym”. A zatem, nie tylko na potrzeby bieżące, potrzeba czegoś zupełnie nowego. Czegoś, co wyzwoli nowy „atrakcyjny patriotyzm”, w który młodzi zechcą się zaangażować. Inaczej, odrzucą wszystko, bo mimo niewielu lat życia, już niosą w sobie doświadczenia z ostatniego czasu „sieczki medialnej i nienawiści mediów”. Trzeba także znaleźć właściwy przekaz dla „pokolenia sieci” i próbować użyć go już w tej kampanii.

Komentatorzy sygnalizują także ważny problem przypisywania Polakom win za niepopełnione zbrodnie i usiłują znaleźć korelacje czasowe między kluczowymi dla Polski wydarzeniami a nasilającym się „pałkowaniem antysemityzmem”. Ta kwestia zapewne wymaga oddzielnej audycji.

Odcinek 31 – Czytanie Grabowskiego: analiza twórczości prof. Jana Grabowskiego

Trwa proces z powództwa pani Filomeny Leszczyńskiej bratanicy Edwarda Malinowskiego przeciwko Barbarze Engelking i Janowi Grabowskiemu.Autorka napisała, a redaktor naukowy to zatwierdził, że Edward Malinowski jest „winny śmierci Żydów”. Filomena Leszczyńska wytoczyła ten proces w obronie dobrego imienia swojego stryja, a Reduta Dobrego Imienia ten proces wspiera, zarówno pod względem prawnym, opłacając koszty sadowe i pomocy prawnej, jak i badawczo. Filomena Leszczyńska domaga sie przeprosin i 100 tys. złotych zadośćuczynienia.
Jesteśmy zdeterminowani pomóc pani Filomenie obronić prawdę przed zniekształcaniem jej przez ludzi, którzy będąc naukowcami – w naszej opinii – nie przywiązują wagi do podstawowego obowiązku badacza – szukania prawdy i dokumentowania jej na podstawie źródeł w obiektywny sposób i bez uprzedzeń. W książce “Dalej jest noc” – w naszej opinii – niestety nie znajdujemy takiej postawy.

Zapraszamy do słuchania


Odcinek 30 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Przed wyborami prezydenckimi

POLSKA IDZIE DO GÓRY!

Komentatorzy FWO byli zgodni, że pozycja Polski jest coraz silniejsza, a spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem tego dowodzi. To nie tylko prestiż i prawdopodobne wzmocnienie kampanii, ale przede wszystkim realne korzyści dla państwa polskiego. Oprócz znacznego zwiększenia kontyngentu wojsk, to również szansa na budowę bezpiecznej i wydajnej elektrowni jądrowej, czyli transfer najnowszych technologii nuklearnych. A to stanowi gwarancję konkretnej i stałej amerykańskiej obecności w Polsce, bez względu na zawirowania i koniunktury polityczne.

Maciej Świrski i Thasunke Witko rozmawiają na kilkanaście godzin przed spotkaniem prezydentów w Białym Domu. Sprawnie analizując wspólne aktywa i interesy starają się wyciągnąć wnioski i podpowiedzieć polskim dyplomatom optymalne rozwiązania. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w listopadzie może dojść do zmiany na stanowisku prezydenta USA, co może w efekcie spowodować reset w relacjach z Kremlem. Maciej Świrski uważa, że trzeba zrobić wszystko, by Amerykanie mieli trwały interes w obecności w Polsce. I podpowiada, że ochrona najnowocześniejszych technologii nuklearnych- żywotnych dla bezpieczeństwa narodowego USA- jest tego gwarantem. A dla Polski obecność Amerykanów i wspólne strategiczne interesy to kwestia niepodległości i bezpieczeństwa.

Polska idzie do góry, a Trump odrzuciwszy zaproszenie na wielką defiladę do Moskwy idzie na zwarcie z Putinem. Dlatego musimy się liczyć z ostrą propagandową reakcją ze strony służb Kremla.  

Z kilka godzin dowiemy się, co przyniesie wizyta prezydenta Andrzeja Dudy.

Odcinek 29 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Precz z toksycznymi liderami

PRZYWÓDCA JEST TYLKO JEDEN

„Komentarze do debaty ciekawsze niż sama debata”- tak telewizyjny pojedynek pretendentów do najwyższej godności w państwie lapidarnie- i trafnie!- skwitował wódz Thasunke Witko. Niestety, tego nie mógł potwierdzić prowadzący FWO Maciej Świrski, który po prostu nie ma telewizora (szczęściarz!) i to sam wódz, usiłował pod kątem przywództwa sklasyfikować występujących kandydatów. Najwyższą ocenę otrzymał urzędujący prezydent, który mimo że w obowiązującym porządku konstytucyjnym nie może w pełni rozwinąć skrzydeł, jest dobrym przywódcą. Bosak jest lepszy od „pobudzonego” Trzaskowskiego, a Kamysz nie ma w ogóle cech lidera. Generalnie to pokłosie tego, że w Polsce coraz trudniej o nowych przywódców i Jarosław Kaczyński wciąż samotnie sprawuje rząd dusz.

Maciej Świrski zaryzykował nawet tezę, że istnieje- przy sporych oczekiwaniach społecznych- swoisty deficyt przywództwa. Na szczęście, nie obowiązuje to w polskich siłach zbrojnych, co udowodnił Tasunko Witko, przypomnijmy: przed laty oficer walczący m.in. w Afganistanie. Znalazł kogoś, kto spełnia wszystkie kryteria współczesnego dowódcy, ba wodza na wypadek wojny! Jest nim najważniejszy żołnierz Wojska Polskiego, generał Rajmund Andrzejczak, szef sztabu generalnego, pod którego rozkazami nasz komentator przed laty służył: jest twardy, ale sprawiedliwy i budzi zaufanie.

Po przeciwległej stronie znajdują się tzw. toksyczni liderzy i niestety tych jest więcej. Najlepsza armia świata, czyli amerykańska znalazła na nich sposób i od lat bezwzględnie rozprawia się z tymi, co mają fałszywe ambicje, są nieprzewidywalni, powodują ciągłą atmosferę zagrożenia i strachu. Czy będziemy umieli się pozbyć tych narcystycznych, manipulujących i wiecznie intrygujących toksycznych przywódców?! Miejmy nadzieję i zróbmy to dla Polski.

Odcinek 28. – 90. rocznica urodzin gen. Ryszarda Kuklińskiego. ZŁOŻYŁ WSZYSTKO NA OŁTARZU OJCZYZNY

W Warszawie na tyłach katedry św. Jana, przy ulicy Kanonia 20/22 jest niezwykłe i wciąż mało znane muzeum, dedykowane jednemu z największych bohaterów współczesnych dziejów Polski. Izbie Pamięci Generała Kuklińskiego szefuje Filip Frąckowiak, syn słynnego Józefa Szaniawskiego. I to on, jest gościem Macieja Świrskiego.
W rozmowie padają mało znane i interesujące fakty dotyczące Ryszarda Kuklińskiego. Warszawiak, wychowany na Nowym Mieście, już jako chłopak odznaczał się wielka odwagą m.in. przerzucał do getta jedzenie Żydom. Był wierzący, nawet będąc w wojsku w czasach stalinowskich modlił się idąc spać, potem już jako oficer wziął ślub kościelny. Po inwazji na Czechosłowację i Zbrodni na Wybrzeżu w 1970 r. z własnej inicjatywy decyduje się na przekazywanie informacji „wrogowi naszego wroga”. Jego dorobek to około 40 tys. super tajnych – pisanych głównie cyrylicą- dokumentów m.in. z wiadomościami gdzie i jakimi siłami uderzą Sowieci, czy gdzie znajdują się ich schrony i punkty dowodzenia. Pierwszym, który poznawał ich treść był David Forden z CIA, który w latach 1973-1981 był oficerem łącznikowym pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Panowie przyjaźnili się do końca życia.
„Doskonale wiedział ile ryzykuje. Z okien swojego pokoju widział więzienie na Rakowieckiej… Mimo to złożył wszystko na ołtarzu Ojczyzny- zaznacza Filip Frąckowiak. Nie chciał, by z Polski zostało wielkie cmentarzysko.”
Zachęcając do wysłuchania podcastu i wizyty w muzeum, przypominamy słowa Dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej Stanów Zjednoczonych Williama Caseya, który pisał w raporcie do prezydenta Ronalda Reagana 9 lutego 1982 r.: „Nikt na świecie w ciągu ostatnich 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak“.

Odcinek 27 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Recepta na zwycięstwo wyborcze

MOBILIZACJA (PRAWIE) POWSZECHNA

Zaczęło się od wpadki. Już w pierwszych słowach Maciej Świrski powitał wszystkich… widzów. Czyżby wkrótce miała ruszyć TV-Reduta? No zobaczymy. Na razie obydwaj publicyści ogłosili w audycji, prawie powszechną mobilizację „naturalnego, biologicznego elektoratu” Andrzeja Dudy. Wszystko by nie dopuścić do powrotu do władzy Platformy O.

Kilka tygodni temu sytuacja była komfortowa, słaba kandydatka była gwarantem murowanej własnej klęski i torowała zwycięstwo urzędującemu prezydentowi. Niestety Gowin podał rękę tonącej PO i możliwa stała się „w trakcie gry wymiana jednego zawodnika”, który sprawnie wykorzystał efekt świeżości. „Gadanie pięknoducha”, czyli program wyborczy Trzaskowskiego- „duchowego wychowanka Geremka”- można streścić dwoma zdaniami: totalną krytyką PiS i promowaniem ideologii „związków dowolnych”. To zdecydowanie zbyt mało, by przekonać o posiadaniu kompetencji niezbędnych głowie państwa. Komentatorzy mieli także spory problem, by u prezydenta stolicy odnaleźć cechy zwierzchnika sił zbrojnych, których nie brakuje Andrzejowi Dudzie. Również w polityce zagranicznej pretendent Trzaskowski nie ma czym się pochwalić, poza uczestnictwem w tworzeniu antypolskiego prawa. Wódz Tasunko Witko, przyznaje mu już dziś awansem tytuł „halabardnika wschodu”, gdyby jakimś cudem udało mu się zostać prezydentem.

Inni kandydaci zostali zmarginalizowani przez publicystów, co jest w świetle sondaży oczywiste i zupełnie zrozumiałe.

Kolejny podcast dotyczył będzie ważnego, nie tylko na polskiej scenie politycznej, zagadnienia prawdziwego przywództwa.

Odcinek 26 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Raport Świrskiego, czyli modus vivendi z Netflixem

JAK ŻYĆ W BAŃCE INFORMACYJNEJ

Czy przeczytaliście Państwo już najnowszy Raport Reduty? Jeszcze nie? O… to jesteście zdecydowanie z tyłu za przekaziorami z głównego nurtu, bo ich jaczejki uczyniły to natychmiast po publikacji, a nawet żądały jego udostępnienia, już po pierwszym sygnale szefa Reduty, że takowy powstał! Co tam jest takiego, że pobrało go już kilka tysięcy osób, a w Macieja Świrskiego znów poleciały kamienie.

Prawda. Prawda o zatrważającej, a nie uświadomionej i stale rosnącej potędze platform strumieniowych i o pomyśle zaprzyjaźnienia się z nimi. Maciej Świrski, spiritus movens przedsięwzięcia, po raz kolejny cierpliwie tłumaczy, że nie zamierzał podać Netflixa do sądu, bo to kontrproduktywne i dla Polski szkodliwe. „Oni (menedżment platform streamingowych) są na głodzie kontentu. Potrzebują autentycznych, prawdziwych stories. I my Polacy to mamy np. Pileckiego, Meriana Coopera. Trzeba tylko udowodnić, że nie chodzi o politykę”- puentuje szef Reduty Dobrego Imienia. Świetnie rozumie to Wódz Tasunko Witko, który widzi jak rozrywane są więzi społeczne i że gra idzie o najwyższą stawkę: rząd dusz. Natomiast kompletnie nie dostrzegają tego, atakujące szefa Reduty „elyty”, z których „wychodzi niedojrzałość i parafiańszczyzna”, a przecież w USA od dawna trwa dyskusja o platformach streamingowych i social mediach, zwłaszcza w kontekście wolności i cenzury.

Niepokój komentatorów FWO wywołuje także rosnąca fala zamieszek ulicznych, które nie zostały na początku zneutralizowane, bo zabrakło „pokazu sił”. Winę za to ponoszą demokraci- gubernatorzy i prezydenci, którzy prowadzą karkołomną politykę i są niezależni od Waszyngtonu. Publicyści przypominają, że na inkryminowanego policjanta były już wcześniej skargi, jednak w mieście rządzonym przez demokratów nikt na to nie zareagował. W ogóle Tasunko Witko i M. Świrski, w szerszej perspektywie, dostrzegają podobieństwa między tym, co dzieje się u nas i w USA. „Polska jest jakby poligonem, dla rozwiązań stosowanych za Oceanem”. Widać to zwłaszcza w bezwzględnej walce z autorytetami, w USA z Trumpem a u nas obecnie z ministrem Szumowskim. To typowo sowiecka szkoła polegająca na tzw. destrukcji postaci, „przylepić do osoby coś negatywnego, co będzie już w opinii publicznej kojarzone z nią na zawsze”. Obrzydliwe, ale skuteczne?

Za tydzień w FWO o wyborach, które już 28 czerwca.

Odcinek 25 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

Wygrana jest ta wojna, co nie wybuchła

KTO NISZCZY SZUMOWSKIEGO?

Minister Łukasz Szumowski jest  dla znacznej części opinii publicznej i publicystów FWO autorytetem, który wziął na siebie ciężar walki z pandemią i  toczy ją z determinacją i  powodzeniem. I dlatego zdaniem Macieja  Świrskiego stał się celem specjalnej, zaplanowanej i bezwzględnie realizowanej- w stylu sowieckim- operacji niszczenia.  Bezpardonowo i metodycznie atakowany, przez „media sprzyjające totalnikom”, słusznie otrzymał zdecydowane  wsparcie Jarosława Kaczyńskiego.

Z kolei w opinii Wodza Tasunko, za atakami na ministra mogą też stać te siły, które straciły finansowo na epidemii, np. te które nie dostały zamówień. Wódz radzi wszystkim krytykom profesora, by przypomnieli sobie obrazki z Chin, Włoch, które tak elektryzowały cały świat i budziły grozę, także w Polsce. Jednocześnie przyznaje, że nie ma takiej wyobraźni, by w roli walczącego z koronawirusem, umieścić byłego szefa resortu zdrowia Arłukowicza. Zresztą zgodnie, obydwaj komentatorzy pełni są podziwu dla charakteru, siły woli i kultury ministra Szumowskiego.

Kwestia światka profesorskiego, rozpatrywanego także pod kątem kultury, komentowana jest przy okazji wypowiedzi na temat ciągłego rzekomego łamania przez rządzących konstytucji. „ Przybyło nam w Polsce kilka, może kilkanaście milionów konstytucjonalistów” zauważa z przekąsem wódz. Jednak najbardziej oberwało się profesorom Matczakowi i Sadurskiemu. Przy okazji można także posłuchać pochwały zawodu i etosu betoniarza-zbrojarza, bo wykonujący go ludzi muszą być przede wszystkim odpowiedzialni, czym różnią się znakomicie od „najlepszych i najmądrzejszych” profesorów.  

Komentatorzy z troską pochylają się także nad kwestią wyborów prezydenckich i zastanawiają się kiedyż wreszcie odbędą się one…

Odcinek 24 – Fakty Wydarzenia Opinie z Wodzem Thasunke Witko

W tonacji „Trójki”


Rafał lepiony z Platformy


Rozmowę dwóch komentatorów, zdominował Rafał Trzaskowski i jego pierwsze dni w charakterze kandydata Platformy O. Miłosiernie i krótko Wódz Tasunko Witko zastanawiał się nad tym, co ów, mógłby wnieść nowego dla obronności kraju i w polityce zagranicznej, podczas gdy Maciej Świrski, z zawodu historyk, przedstawił genealogię rodu pretendenta do najwyższej godności w państwie. I tu skończyła się taryfa ulgowa, bo przypomniano Trzaskowskiemu śmierdzącą sprawę „Czajki” i skandaliczne 4 procent rozpatrzonych wniosków, na tarczę chroniącą biznes stołeczny, co fatalnie ciąży nad prezydentem Warszawy i świadczy o jego miernych zdolnościach organizatorskich.
Po raz kolejny, zwrócono uwagę na mocno niewystarczającą politykę informacyjną dobrej zmiany i nierozliczenie warszawskiego polityka z cuchnącej afery. Ten, niepomny swoich wątpliwych dokonań, sam przeszedł do bezwzględnej- i na razie skutecznej- ofensywy przeciw rządowi.
Nie sposób było nie skomentować także wydarzeń związanych z radiową „Trójką”. Kluczem do tej medialnej afery, zdaniem Macieja Świrskiego, są mroczne decyzje personalne z wiosny 1982, gdy spacyfikowano najlepszą rozgłośnię w kraju, która wkrótce potem, stała się „agendą reżimu komunistycznego”. A dziś gwiazdy z Myśliwieckiej 3/5/7, nie tylko rosną politycznie, ale przeprowadzają sprytną „operację marketingową”, mającą na celu zapewnienie finansowania ich nowemu radiu. Słusznie podkreślono także rolę „Trójki”, w utwierdzaniu słuchaczy, w fałszywym przeświadczeniu o pewnej wyższości i byciu elitą.
Komentatorzy niecierpliwie czekają na ponowny start kampanii. Oczekują także nowej jakości i skuteczności po Andrzeju Dudzie, wskazując Prezydentowi sprawdzony kierunek: elektorat małych miejscowości.